Hejka ;)
Bardzo dawno nie było notek powracamy, a przynajmniej ja.
Tak więc może najpierw powiem wam tak:
Bodziu dalej się do mnie nie przekonał w 100% ale jest już coraz lepiej i lepiej.
Ogólnie w tej notce chciałam wam szybciutko opisać zmiany w klatce Bodzia.
1. Nie ma już tuneli w których cały czas przesiadywał, ponieważ to było trochę bez sensu. Nie ważne ile razy mu sprzątałam, na drugi dzień śmierdziało tam i nie wiadomo było czy on żyje czy nie, więc te dziury które były w klatce przykryłam grubym, nieużywanym, starym słownikiem. dwa malutkie tunele położyłam mu luzem na dole w trocinach.
2. Stary plastikowy domek wymieniłam na nowy, kolorowy i drewniany.Kupiłam go w Ostrowie Wlkp. (nie, nie mieszkam tam) w sklepie zoologicznym za ok.18 zł chyba dokładniej 17,75 zł.
3. Kołowrotek znajduje się teraz z boku klatki
Wszystko macie na zdjęciach:
I mini sesyjka:
To zdjęcie stanie się chyba moim ulubionym <3
Dobra, może jeszcze dzisiaj, a może jutro wstawię sesyjke małą Bodzia.
No to kończę
PAPA ;3
PS. przepraszam za rozmazane zdjęcia